Na górze róże na dole fiołki, a w Pogłosie już jutro zarówno na górze jak i na dole same koncerty! Na górze benefit na tegoroczny Resist Festival >>> Solidarity gig | Santa Irena + Hatestory Na dole natomiast zniszczenie zasieją trzy doom metalowe hordy! >>> Tannhauser Krieg/Hellrad + Tankograd Na górze róże, na dole fiołki… Szczegóły Kategoria: Aktualności Opublikowano: wtorek, 03, marzec 2020 17:56 Super User Odsłony: 29848 14 lutego 2020 r. obchodziliśmy w naszej szkole Święto Zakochanych, popularnie zwane walentynkami. Na górze róże, Na dole dęby, Jak nie zdmuchniesz świeczek dostaniesz w zęby Śmieszne Kopiuj do schowka Na górze róże na dole fiołki, nic nas nie rodzieli, tylko pasek ojcowski. Strona główna » Kolekcje » Róże i fiołki Sculptresse. W Kolekcje - 11 marca 2013. Róże i fiołki Sculptresse Nie na przychodzeniu do domu w stanie wskazującym na spożycie i brudnym jakbyśmy wpadli do rynsztoka (zapewne dlatego, że wpadliśmy). Nie na biciu ukochanej osoby, podczas gdy dziecko (ja) ryczy w wannie. Nie na zrywaniu 15 lutego, żeby ładniej wyglądało. Nawet nie na mieszkaniu razem i posiadaniu wspólnego rachunku bankowego. Na górze róże na dole bez ty masz mnie w dupie ja ciebie też.6.(Ta rymowanka dla trochę starszych osób) Chcesz mieć oczy jak perełki nie oglądaj SexMasterki.7.Na górze róże na dole śniegu kupa weż już te kwiaty bo marznie mi dupa.8. Na górze róże, na dole fiołki, dziś w bibliotece tylko AMORKI ️ No, może nie tylko Zapraszamy do losowania, książki- niespodzianki czekają Róże na górze fiołki na dole jak mi się nie chce o ja pie*dole - męska koszulka z nadrukiem - Koszulkowy, w empik.com: 59,40 zł. Przeczytaj recenzję Róże na górze fiołki na dole jak mi się nie chce o ja pie*dole - męska koszulka z nadrukiem. Zamów towar z dostawą do domu! Na górze róże, na dole fiołki, floryści też miewają urodziny. Dziś świętuje pan Łukasz, któremu z tej okazji życzymy wielu fantazyjnych konceptów, a Dzisiaj mamy dla Was wyliczankę w interpretacji Krzysztofa Tyńca ___ Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu | Kultura Dostępna | uzS4EmQ. Na górze róże , na dole bratki, to wszystko dla Beatki. Na 18 urodziny Na górze róże, na dole fiołki, po lewej jeżyna, po prawej malina, u nas znajdziesz wszystko, co się ziemi trzyma! Różne Na górze róże, na dole maki Niech cię kochają wszystkie chłopaki Różne Na górze róże, na dole wiśnie. a nasza przyjaźń nigdy nie pryśnie. Do pamiętnika Na górze róże, Na dole bez, Niech Twoje życie płynie bez łez. Do pamiętnika Na górze róże, na dole maki, niech Cię kochają fajne chłopaki Wpisał się ktoś znany, lecz nie podpisany. Szukaj go w Paryżu, na plantacji ryżu. Nie mam prosa ani żyta, lecz Cię lubię, no i kwita. Do pamiętnika na górze róże na dole bzy nie kochaj chłopców bo to są psy czy to cywilny, czy też wojskowy w każdym bądź razie pies łańcuchowy Do pamiętnika Na górze róże, Na dole bratki. Kocham dwa serca - Ojca i Matki. Dzień matki Na górze róże na dole fiołki, nic nas nie rodzieli, tylko pasek ojcowski. Śmieszne Na dole fiołki na górze róże a Ty dziś zatańczysz dla mnie na rurze :) Śmieszne Na górze róże. Na dole fiołki. A my kochamy się jak dwa aniołki Walentynkowe Na górze róże, na dole fiołki, a życzenia składają aniołki. Walentynkowe Prezentacja Nowego Volkswagena Passata CC którego można zobaczyć na"Mazowszu"w srebrno-niebieskich barwach, który jest "Nowym"narzędziem do walki z piratami drogowymi. Prezentacja Nowego Volkswagena Passata CC którego można zobaczyć na"Mazowszu"w srebrno-niebieskich barwach, który jest "Nowym"narzędziem do walki z piratami drogowymi. Spacerowanie, które ogarnęło Polskę w związku z orzeczeniem neo-TK jest z kilku powodów budujące i zdrowe. Przywraca poczucie równowagi, między tym co kreowały media i politycy (w szczególności PiS, ale nie tylko), a czym było tzw. życie. Jałowe rozmowy w telewizyjnych studiach, pozorowane formy dyskusji i robienia widzom piany z mózgu. Moją ulubioną frazą debatującego chama, było powiedzieć kilka kłamstw i niedorzeczności (tak prymitywnych, że kłamiących rozumowi i logice kilkuletniego dziecka), a potem mając za nic opinię adwersarza, serwować zużytą frazę „z całym szacunkiem, ale…”. Tę swoistą figurę retoryczną stosuje wielu polityków rządzącego *** i jak niektórzy pamiętają były w tym zakresie mistrzynie i mistrzowie tej „zagrywki”. Wybyli do Brukseli i myślę, że nikt na serwowanie tego rodzaju tekstów im nie pozwala… więcej niż raz. Po prostu przestaje ich słuchać, bo wie i czuje, że nie zawierają krzyny poszanowania dla rozmówcy (szczególnie, gdy ma inne zdanie). Wróćmy jednak do naszego spacerowania… Spacerowanie wpłynie i już zmieniło język uprawiania dialogu politycznego. Dzisiaj wręcz go reanimuje nawet jeśli musimy przejść przez swoisty czyściec wulgaryzacji, który wielu boli i ”oburza” (a może oburza naprawdę?). Dziwi mnie trochę ta reakcja, bo po pierwsze, tym językiem mówi się (niestety) powszechnie i wystarczy wyostrzyć swój słuch (gdziekolwiek się jest), by ulubione bon mots linguae Poloniae vulgaris usłyszeć i sobie utrwalić. Jest i drugi skutek tej sytuacji. W czasach kompletnego zużycia znaczenia słów i emocji jakie z sobą niosą, to jedyny sposób na odzyskanie przez język (polski) znaczenia i emocjonalnej ekspresji. Zabili ją ci, którzy używając go z premedytacją odbierają mu jakikolwiek sens: wprost kłamią, poszukują kontekstu i używają dowolnie (w zależności do kogo i co mówią) lub czegoś nie to mieli na myśli, choć tak naprawdę mają gdzieś elementarną prawdę i wiarygodność. Poprawność językową zresztą też. Mozolnie wspinają się na szczyty swojej „erudycji”, gubią przypadki, końcówki deklinacyjne. Tymczasem w tym co mówią co mówią i jak to robią są po prostu pretensjonalni i nieporadni. Rzeczy i zdarzenia są dla nich tradycyjnie porażające, poza tym, iż nie dotyczy to bezmiaru ich niekompetencji i bezczelności, bo jak może ich porażać coś, czego nie ogarniają… Spacerowanie poza tym, że jest zdrowsze (w maseczkach oczywiście) od hipokryzji mówienia, że COVID 19 wygasł i nie jest już groźny, jest przypomnieniem, że każdy z nas nosi w sobie ową granicę, której żadnej władzy nie wolno przekraczać. Nie wolno zwalniać ludzi, pasąc się na publicznych stanowiskach i obdzielając je „swoimi”. Nie wolno deprawować porządku prawnego zamieniając tak na nie i nie na tak. Bulwersujące jest prywatyzowanie państwa, w którym partia, to państwo. Nic tu nie jest partii. Nieludzkie jest pozbawianie ludzi warsztatów pracy, bez dawania nadziei i konkretnych rozwiązań- co i kiedy się zmieni. Podłe i kłamliwe mówienie, że są szczepionki przeciw grypie, gdy ich nie ma. Po prostu NIE MA. I nieprawdą, jest że od powtarzania tego się pojawią. Nie ma ich. Wynik zero-jedynkowy. Nie da się tego słuchać, nie sięgając po słowa, jakie dzisiaj padają na ulicach. Spacerowanie jest oznaką przebudzenia, a nawet rewolucji, mówią niektórzy. Oby. Każda zmiana ma swój język. Ta wybrała ten wprost i na temat. Bez mówienia, że ktoś mija się z prawdą, że działa w imieniu całego narodu (co za arogancja zważywszy na wyniki ostatnich kilku wyborów i naturę demokracji). Ta przebudzenie mówi władzy – konsultuj ze mną sprawy, które wprost mnie dotyczą, dbaj o państwo, jakby jutro miało stanąć przed próbą o stokroć trudniejszą niż powstrzymanie pandemii. Są takie. Zapewniam. Ale mówi to zdobywając się na konieczną dzisiaj lakoniczność. A jeśli ktoś tego nie rozumie niech odejdzie lub ‘Na górze róże na dole…*) *(fragment jednego z transparentów widzianego w relacji TN24 w Kato) Treść dostępna po opłaceniu abonamentu Zaloguj się lub Wykup Sprawdź Wykup Anuluj Pełny dostęp na 360 dni za dostęp na 30 dni za do jednego artykułu na 7 dni za zł. Anuluj Witajcie :) Mam nadzieję , że podoba Wam się ostatnia metamorfoza bloga. Zmieniłam kolorystykę na jaśniejszą żeby łatwiej i czytelniej prezentować moje prace. Liczę , że przyzwyczaicie się do nowej szaty graficznej i będziecie z przyjemnością odwiedzać to miejsce. Tyle gwoli wyjaśnienia :) Ten wpis będzie dotyczył kolejnego chustecznika. Zdobyłam go jakiś czas temu .Wydał mi się bardzo ciekawy. Jak dla mnie niespotykany gdyż wieczko jest zamykane od góry na metalowe zapięcie. Klasyczne chusteczniki które wcześniej ozdabiałam zawsze miały wysuwane dno. Bardzo mi się miałam za bardzo koncepcji jakby go tu odmienić. Pewnego dnia mój wzrok padł na pudełko z serwetkami .Kupiłam je bardzo dawno temu. Leżały sobie i czekały na swoją , że użyję właśnie ich. Serwetkę z różami wykorzystałam na górze a różową na dole. I przypomniała mi się rymowanka :"Na górze róże , na dole fiołki ... " :) Fiołków co prawda różowa serwetka nie posiada , ale są fajne wytłoczenia. Niestety zniknęły po przyklejeniu i cóż trudno. W każdym razie kolor bardzo fajnie komponuje się z różami. Środek pomalowałam beżowym akrylem w kolorze tła pod różami. Wzór kwiatów jest bardzo ciekawy - wygląda jak haft. Sielski klimat dopełnia bawełniana koronka oklejona dookoła dolnej części pudełka. Chciałam ją ( koronkę oczywiście ) dodatkowo ozdobić niedużymi różyczkami , ale nie potrafiłam zdobyć odpowiednich. Zrobiłam więc z jutowego sznurka małe zdecydowanie bardziej mi się podoba :) Mam nadzieję , że i Wam przypadł do do galerii. Pozdrawiam cieplutko , Basia.