10 pytań i odpowiedzi na temat Świadków Jehowy in Książki > Humanistyka > Religioznawstwo Co powinieneś wiedzieć o świadkach Jehowy kiedy przychodzą do twoich drzwi Jeśli jesteś chrześcijaninem i chcesz wiedzieć więcej o innej wierze czy grupie religijnej folder 10 pytań na temat Oferta numer 730796 : Sklep online, zakupy, cena, oferta, opinie, allegro. ywcO. Świadek Jehowy twierdzi, że lekarz odmówił jej wykonania operacji po tym, jak nie wyraziła ona zgody na ewentualną transfuzję. Niniejszy dokument sporządzam w celu wyrażenia mojej woli w kwestii leczenia bez użycia krwi wynaczynionej - napisała w oświadczeniu pacjentka Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy ulicy Polnej. - Jesteśmy Świadkami Jehowy, odmówiłam ewentualnej transfuzji ze względu na przekonania - tłumaczy Malwina Dolata. Pacjentka twierdzi, że to było powodem odmowy wykonania planowanego zabiegu. 26-letnia pacjentka skarżyła się na ostre bóle w okolicy podbrzusza. - Bóle nasiliły się w ostatnim roku, w tym czasie ponad dwadzieścia razy wzywałam pogotowie - mówi pani Malwina. Wczoraj kobieta miała mieć wykonaną operację. Lekarze podejrzewali, że przyczyną bólu mogą być zrosty, które powstały po dwóch "cesarkach" i jeszcze jednej operacji z otwarciem jamy brzusznej. Zrosty były tak duże, że uniemożliwiały dokładna diagnozę za pomocą obrazu Miała to być operacja diagnostyczno-lecznicza, poprosiliśmy do niej konsultanta ze szpitala przy Przybyszewskiego, zrobiliśmy naprawdę wiele dla tej pacjentki - tłumaczy jeden z lekarzy. - Kobieta jednak w ostatniej chwili zrezygnowała. Nie wiem, dlaczego. Obecnie jej status to ucieczka ze szpitala. Powiadomiliśmy już o tym radcę prawnego i rzecznika przebieg wydarzeń przedstawia pacjentka. Uważa ona, że ze szpitala została Ordynator oddziału na 15 minut przed operacja powiedział, że zabieg nie będzie wykonywany i mam opuścić oddział i szpital - mówi Malwina Dolata. - Byłam już przygotowana do zabrania na salę operacyjną. Do szpitala zgłosiłam się dzień wcześniej, przez cały dzień namawiano mnie na zmianę decyzji dotyczącą transfuzji. Przychodziły do mnie lekarki, położne, każda mówiła, żebym się zastanowiła, że mam dzieci, przedstawiały mi ryzyko powikłań. Po prostu straszono mnie. A kiedy się nie zgodziłam, usłyszałam, że operacja w zasadzie nie jest opuszczeniu oddziału pacjentka złożyła skargę u dyrektora Dyrektor szpitala zlecił wszczęcie postępowania wyjaśniającego, którego wyniki pozwolą ustosunkować się do przedmiotu sprawy - oświadczył Lesław Ciesiółka, rzecznik GPSK przy lekarz miał prawo odmówić wykonania zabiegu?- Myślę, że lekarz miał prawo tak postąpić - mówi Krzysztof Kordel, prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. - Zabieg ten miał zmniejszyć dolegliwości bólowe, ale nie był procedurą ratującą życie. Trzeba liczyć się z tym, że każda operacja może skończyć się prezesa WIL, szpital powinien poinformować pacjentkę, że może zgłosić się do placówki w Warszawie, która jest przygotowany na leczenie Świadków Jehowy. Dostępne są tam leki krwiozastępcze podawane zamiast To koszmarnie drogie leki, jedno opakowanie kosztuje kilka tysięcy złotych - przyznaje Kordel. - Większości szpitali na nie nie stać. Wiem od chirurgów, że Świadkowie często sami płacą za tzw. sztuczną krew, bo dlaczego te koszty ma pokrywać NFZ? Z Adamem Sandauerem, honorowym przewodniczącym Stowarzyszenia Pacjentów "Primum Non Nocere", rozmawia Adrianna sumienia zagraża pacjentom?Klauzula sumienia powinna być elementem szerzenia tolerancji, a nie tworzenia barykad i kolejnych konfliktów. Zmuszanie katolika do działania wbrew własnym przekonaniom nie jest przejawem tolerancji. Pozwólmy każdemu żyć w zgodzie z własnym sumieniem, bez względu na to, czy jest to ateista, czy świadek Jehowy, czy katolik. Problemem jest prawo, ustawa o zawodzie lekarza. Gdzie tkwi błąd?Prawo w tej kwestii jest ułomne. Nie jestem ani katolikiem, ani antyaborcjonistą, ale w moim przekonaniu to nie lekarz, ale państwo powinno mieć obowiązek poinformowania rodziców nienarodzonego dziecka o dalszym postępowaniu. Taka informacja powinna być ogólnodostępna. Szukajmy kompromisów. Lekarz ginekolog, wskazując pacjentkom szpital, w którym mogą wykonać aborcję, w swoim przekonaniu po części osobiście przyczynia się do tego zabiegu. Nie powinien być stawiany w sytuacji wyboru pomiędzy byciem wiernym własnym przekonaniom a postępowaniem zgodnie z obowiązującym go prawem. Z powodu luk prawnych i osobistych przekonań lekarzy najbardziej cierpi jednak pacjent. "Wprost" podaje, że prof. Chazan świadomie zwlekał z diagnozą w celu uniemożliwienia wykonania legalnej jestem w stanie określić, jakie były cele prof. Chazana - czy naprawdę miał problem z wydaniem ostatecznej diagnozy, czy dopuścił się świadomej manipulacji. Jestem jednak pewien, że gdyby regulacja prawna nie była sprzeczna z prawem człowieka do działania zgodnie z własnym sumieniem, moglibyśmy uniknąć polityków na nagłośnioną sprawę nie zapowiadają jednak dyskusji nad kształtem ustawy. Problem taki jak aborcja nie powinien być przedmiotem politycznych rozgrywek. Niestety kwestie prawa do życia podlegają pełnemu upolitycznieniu. Dzięki nagłośnieniu takiej historii odnawia się konflikt między PiS a PO, prawicą a lewicą, liberałami a konserwatystami. Tymczasem szanse na realne zmiany prawne są nikłe. „Szczęśliwy jest każdy, kto boi się Jehowy, kto chodzi Jego drogami” (PS. 128:1). PIEŚŃ 110 Radość od Jehowy W SKRÓCIE * 1. Co można zaliczyć do „potrzeb duchowych” i jaki mają one związek ze szczęściem? PRAWDZIWE szczęście to nie uczucie beztroski, które pojawia się i znika. Może trwać przez całe życie. Jak to możliwe? Jezus wyjaśnił to w Kazaniu na Górze: „Szczęśliwi ci, którzy są świadomi swoich potrzeb duchowych” (Mat. 5:3). Jezus wiedział, że Jehowa wszczepił ludziom silną potrzebę poznawania swojego Stwórcy i oddawania Mu czci. Właśnie to wchodzi w zakres naszych „potrzeb duchowych”. A ponieważ Jehowa jest „szczęśliwym Bogiem”, więc ci, którzy oddają Mu cześć, również mogą być szczęśliwi (1 Tym. 1:11). „Szczęśliwi ci, którzy są prześladowani ze względu na prawość” (Mat. 5:10) (zobacz akapity 2 i 3) * 2, 3. (a) Kto według Jezusa może być szczęśliwy? (b) Co omówimy w tym artykule i dlaczego jest to potrzebne każdemu z nas? 2 Czy żeby odczuwać szczęście, musimy mieć idealne warunki? Nie. W swoim kazaniu Jezus powiedział coś zaskakującego. Osoby „pogrążone w smutku” — czy to z powodu popełnionych grzechów, czy też trudnych warunków życiowych — mogą być szczęśliwe. To samo powiedział o tych, „którzy są prześladowani ze względu na prawość”, oraz o tych, którzy są ‛znieważani’ dlatego, że naśladują Chrystusa (Mat. 5:4, 10, 11). Ale jak w takich okolicznościach można odczuwać prawdziwe szczęście? 3 Jezus uczył, że szczęście nie zależy od idealnych warunków życia, ale od zaspokajania potrzeb duchowych i przybliżania się do Boga (Jak. 4:8). Jak możemy to robić? W tym artykule omówimy trzy kroki, które prowadzą do prawdziwego szczęścia. ODŻYWIAJ SIĘ POD WZGLĘDEM DUCHOWYM 4. Jaki jest pierwszy krok do prawdziwego szczęścia? (Psalm 1:1-3). 4 KROK 1: Żeby być naprawdę szczęśliwi, musimy odżywiać się pod względem duchowym. Zarówno ludziom, jak i zwierzętom do przeżycia niezbędny jest pokarm fizyczny. Ale tylko ludzie mogą przyjmować pokarm duchowy. I bardzo go potrzebują! Właśnie dlatego Jezus powiedział: „Człowiek ma żyć nie samym chlebem, ale każdym słowem wychodzącym z ust Jehowy” (Mat. 4:4). Dlatego powinniśmy czytać Słowo Boże, Biblię, codziennie. Jak zauważył pewien psalmista, „szczęśliwy jest człowiek, który (...) rozkoszuje się prawem Jehowy i uważnie je czyta dniem i nocą” (odczytaj Psalm 1:1-3). 5, 6. (a) Czego możemy się dowiedzieć z Biblii? (b) Jak czytanie Biblii może nam pomóc? 5 W Biblii Jehowa życzliwie zapewnił nam wszystkie informacje, których potrzebujemy, żeby być szczęśliwi. Dowiadujemy się z niej, jaki jest cel naszego życia. Dowiadujemy się też, jak zbliżyć się do Boga i co trzeba zrobić, żeby przebaczył nasze grzechy. Dzięki Biblii wiemy, jaka wspaniała przyszłość nas czeka (Jer. 29:11). Zawarte w niej prawdy napełniają nasze serca ogromną radością! 6 Biblia zawiera też mnóstwo praktycznych rad dotyczących życia codziennego. Jeżeli je stosujemy, zaznajemy szczęścia. Kiedy czujesz się zniechęcony różnymi problemami, staraj się poświęcać więcej czasu na czytanie Słowa Jehowy i rozmyślanie nad nim. Jezus powiedział: „Szczęśliwi są (...) ci, którzy słuchają słowa Bożego i się go trzymają!” (Łuk. 11:28). 7. Co możesz robić, żeby odnosić jak najwięcej korzyści z czytania Słowa Bożego? 7 Kiedy czytasz Słowo Boże, poświęcaj czas na to, żeby się nim delektować. Zilustrujmy to przykładem: Czy zdarzyło ci się, że ktoś przyrządził dla ciebie twoje ulubione danie, ale ponieważ się śpieszyłeś albo byłeś czymś rozproszony, to zamiast rozkoszować się każdym kęsem, bardzo szybko wszystko zjadłeś? Potem uświadomiłeś sobie, że nie miałeś możliwości nacieszyć się tą potrawą. Podobnie może być z czytaniem Biblii. Moglibyśmy czytać w takim pośpiechu, że nie delektowalibyśmy się jej treścią. Dlatego staraj się poświęcać czas na rozkoszowanie się Słowem Bożym. Wyobrażaj sobie opisywane sytuacje, staraj się usłyszeć dźwięki i głosy i rozmyślaj o tym, co czytasz. Takie czytanie Biblii pogłębi twoje szczęście. 8. Jak „niewolnik wierny i roztropny” wywiązuje się ze swojej roli? (Zobacz też przypis). 8 Jezus ustanowił „niewolnika wiernego i roztropnego”, żeby dostarczał nam pokarm we właściwym czasie, dzięki czemu jesteśmy bardzo dobrze odżywieni pod względem duchowym * (Mat. 24:45). Natchnione Słowo Boga jest głównym składnikiem wszystkich materiałów, które przygotowuje wierny niewolnik (1 Tes. 2:13). Ten duchowy pokarm pomaga nam poznać sposób myślenia Jehowy ukazany w Biblii. Dlatego czytamy Strażnicę, Przebudźcie się! i artykuły z serwisu Przygotowujemy się do zebrań odbywających się w tygodniu i w weekend. Oglądamy też miesięczne audycje JW Broadcasting®, jeśli ukazują się w naszym języku. Korzystanie z tego bogatego pokarmu duchowego to pierwszy krok prowadzący do prawdziwego szczęścia. ŻYJ ZGODNIE Z ZASADAMI JEHOWY 9. Jaki jest drugi krok do prawdziwego szczęścia? 9 KROK 2: Żeby być naprawdę szczęśliwi, musimy żyć zgodnie z zasadami Jehowy. Psalmista napisał: „Szczęśliwy jest każdy, kto boi się Jehowy, kto chodzi Jego drogami” (Ps. 128:1). Kiedy ‛boimy się Jehowy’, szanujemy Go tak bardzo, że unikamy zrobienia czegokolwiek, co Mu się nie podoba (Prz. 16:6). Z całych sił staramy się trzymać określonych przez Niego norm dobra i zła, które znajdujemy w Biblii (2 Kor. 7:1). Jeśli robimy to, co podoba się Jehowie, i odrzucamy to, czego On nienawidzi, będziemy szczęśliwi (Ps. 37:27; 97:10; Rzym. 12:9). 10. Co powinniśmy robić zgodnie z Rzymian 12:2? 10 Odczytaj Rzymian 12:2. Nie wystarczy wiedzieć, że Jehowa ma prawo ustalać, co jest dobre, a co złe. Trzeba się też stosować do podanych przez Niego zasad. Na przykład kierowca może wiedzieć, że władze mają prawo ustalać limity prędkości na drogach, ale może nie być skłonny się do nich stosować. W rezultacie jeździ szybciej, niż powinien. Stosowaniem się do zasad ustalonych przez Jehowę dowodzimy swojej wiary w to, że jest to najlepsza droga życiowa (Prz. 12:28). Tak właśnie myślał Dawid, bo powiedział o Jehowie: „Pokazujesz mi ścieżkę życia. Kiedy przebywam w Twojej obecności, przepełnia mnie radość, gdy jestem po Twojej prawej stronie, zaznaję wiecznego szczęścia” (Ps. 16:11). 11, 12. (a) Na co musimy uważać, kiedy jesteśmy zmartwieni lub przygnębieni? (b) Jak słowa z Filipian 4:8 mogą nam pomóc w wyborze rozrywki? 11 Kiedy jesteśmy zmartwieni lub przygnębieni, możemy szukać jakiegoś sposobu na odwrócenie swojej uwagi od problemów. To całkiem zrozumiałe, ale musimy być ostrożni, żeby nie zrobić czegoś, czego Jehowa nienawidzi (Efez. 5:10-12, 15-17). 12 Paweł w Liście do Filipian zachęcał chrześcijan, żeby stale myśleli o tym, co jest „prawe, czyste, miłe” (odczytaj Filipian 4:8). Co prawda Paweł nie wypowiadał się tutaj konkretnie na temat rozrywki, ale jego rada powinna wpływać na to, jak spędzamy wolny czas. Zastanów się, czy piosenki, których słuchasz, filmy, które oglądasz, książki, które czytasz, i gry, w które grasz, pasują do podanego przez niego opisu. Pomoże ci to ustalić, co jest do przyjęcia w oczach Boga, a co nie. Chcemy w swoim życiu postępować zgodnie z wysokimi miernikami ustalonymi przez Jehowę (Ps. 119:1-3). Dzięki temu będziemy mieli czyste sumienie i zrobimy kolejny krok prowadzący do prawdziwego szczęścia (Dzieje 23:1). STAWIAJ WIELBIENIE JEHOWY NA PIERWSZYM MIEJSCU 13. Jaki jest trzeci krok do prawdziwego szczęścia? (Jana 4:23, 24). 13 KROK 3: Dbaj o to, żeby wielbienie Jehowy zajmowało w twoim życiu pierwsze miejsce. Jako nasz Stwórca, Jehowa w pełni zasługuje na to, żebyśmy oddawali Mu cześć (Obj. 4:11; 14:6, 7). Dlatego najważniejszą rzeczą w naszym życiu powinno być wielbienie Go w sposób, który On akceptuje, czyli „duchem i prawdą” (odczytaj Jana 4:23, 24). Chcemy, żeby kierował nami duch święty i żeby nasza forma wielbienia była zgodna z prawdami zawartymi w Słowie Bożym. Służenie Jehowie powinno zajmować w naszym życiu pierwsze miejsce, nawet jeśli mieszkamy w kraju, gdzie nasza działalność podlega ograniczeniom lub jest zakazana. Obecnie ponad 100 naszych braci i sióstr jest więzionych tylko za to, że są Świadkami Jehowy *. Mimo to z radością robią, co mogą, żeby się modlić, studiować i mówić innym o Bogu i Jego Królestwie! Możemy być szczęśliwi, nawet kiedy jesteśmy obrzucani obelgami lub prześladowani, bo wiemy, że Jehowa jest z nami i że nas nagrodzi (Jak. 1:12; 1 Piotra 4:14). PRZYKŁAD WZIĘTY Z ŻYCIA 14. Co spotkało młodego brata z Tadżykistanu i dlaczego? 14 Przykłady wzięte z życia potwierdzają, że omówione przez nas kroki naprawdę prowadzą do szczęścia — niezależnie od tego, w jakiej jesteśmy sytuacji. Pomyślmy, co spotkało 19-letniego Dżowidona Bobodżonowa z Tadżykistanu, który odmówił odbycia służby wojskowej. 4 października 2019 roku został siłą zabrany z domu, a następnie przez kilka miesięcy był więziony i traktowany jak przestępca. Te niesprawiedliwe działania zostały nagłośnione w mediach w kilku krajach. Biciem starano się go zmusić do złożenia przysięgi wojskowej i włożenia munduru. Potem został skazany i trafił do kolonii karnej. W końcu został ułaskawiony przez prezydenta, dzięki czemu odzyskał wolność. Przez cały czas trwania tej próby Dżowidon pozostawał lojalny i szczęśliwy. Dzięki czemu? Dzięki temu, że był świadomy swoich potrzeb duchowych. Dżowidon odżywiał się pod względem duchowym, żył zgodnie z zasadami Jehowy i stawiał wielbienie Go na pierwszym miejscu (zobacz akapity 15-17) 15. Jak w trakcie uwięzienia Dżowidon odżywiał się pod względem duchowym? 15 W trakcie uwięzienia Dżowidon odżywiał się pod względem duchowym, nawet kiedy nie miał Biblii ani żadnych publikacji. Jak to możliwe? Miejscowi bracia i siostry dostarczali mu jedzenie, a na torbach, do których je pakowali, zapisywali tekst dzienny. Dzięki temu każdego dnia mógł czytać Biblię i rozmyślać nad jej treścią. Kiedy Dżowidon został uwolniony, udzielił takiej rady osobom, które nie przechodziły jeszcze ciężkich prób: „Musicie jak najlepiej korzystać z wolności i pogłębiać wiedzę o Jehowie, czytając Jego Słowo i nasze publikacje”. 16. Na czym Dżowidon skupiał swoje myśli? 16 Nasz brat żył zgodnie z zasadami Jehowy. Nie pielęgnował niewłaściwych pragnień i nie robił tego, co złe, ale skupiał się na Jehowie i na tym, co On ceni. Dżowidon podziwiał dzieła stwórcze Jehowy. Każdego ranka budził go śpiew ptaków, a nocą obserwował księżyc i gwiazdy. Powiedział: „Te dary od Jehowy mnie zachęcały i sprawiały, że czułem się szczęśliwy”. Kiedy jesteśmy wdzięczni za to, co Jehowa nam daje pod względem duchowym i fizycznym, nasze serce przepełnia radość, która dodaje nam sił do trwania. 17. Jaki będzie rezultat naszej wytrwałości, jeśli znajdziemy się w podobnej sytuacji jak Dżowidon? (1 Piotra 1:6, 7). 17 Poza tym Dżowidon na pierwszym miejscu stawiał wielbienie Jehowy. Wiedział, jak ważna jest lojalność wobec prawdziwego Boga. Jezus powiedział: „To Jehowę, swojego Boga, masz czcić i tylko dla Niego masz pełnić świętą służbę” (Łuk. 4:8). Oficerowie i żołnierze nalegali, żeby Dżowidon porzucił swoją religię. Ale on każdego dnia i każdej nocy żarliwie się modlił i prosił Jehowę o pomoc, żeby się nie poddać i dochować wierności. Mimo niesprawiedliwości, która go spotkała, nie poszedł na kompromis. W rezultacie ma teraz niezwykły powód do radości, bo zyskał coś, czego nie miał, zanim go aresztowano, bito i uwięziono — „wypróbowaną wiarę” (odczytaj 1 Piotra 1:6, 7). 18. Co nam pomoże zachowywać szczęście? 18 Jehowa wie, czego potrzebujemy, żebyśmy byli naprawdę szczęśliwi. Jeśli będziesz stosował trzy kroki omówione w tym artykule, pozostaniesz szczęśliwy nawet mimo trudnych okoliczności. Wtedy również ty będziesz mógł powiedzieć: „Szczęśliwy jest lud, którego Bogiem jest Jehowa!” (Ps. 144:15). PIEŚŃ 89 Słuchaj i zgodnie z tym żyj Tym bardziej, że wielu takich chorych straciło życie nie godząc się na przetoczenie krwi. Dodatkowo w przepisach brak jednoznacznego wskazania jak powinien postępować lekarz, gdy pacjent nie zgadza się na transfuzję a właśnie od niej może zależeć jego życie. W Polsce żyje około 250 tysięcy Świadków Jehowy. Tak duża liczba sprawia, że kontakt personelu medycznego z tą grupą wyznaniową nie jest niczym zaskakującym. Oświadczenie woli, czy przysięga Hipokratesa? Zgoda pacjenta na leczenie, w tym zabieg transfuzji krwi i jej składników jest podstawą do działań lekarskich. O konieczności uzyskania takiej zgody mówi zarówno Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dn. r. w art. 41;47 oraz Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z dn. r. ( Dz. U. 1997, nr 28, z późn. zm. ) a także Kodeks karny czy Kodeks etyki lekarskiej. Dlatego przed wykonaniem transfuzji do dokumentacji medycznej należy dołączyć pisemną zgodę pacjenta na ten zabieg. Świadkowie Jehowy, zazwyczaj noszą przy sobie pisemne oświadczenie składane przez pacjentów na wypadek niemożności powzięcia decyzji w sposób świadomy ,w którym oznajmiają, że uwalniają personel medyczny od odpowiedzialności za wszelkie szkody, jakie mogłyby wyniknąć z odmowy przetoczenia krwi. Co ma zrobić personel medyczny w sytuacji, gdy życie pacjenta jest zagrożone, a ten mając świadomość tego faktu nie wyraził zgody na transfuzję? Czy wola pacjenta zwalnia lekarza od odpowiedzialności za życie chorego? - Lekarz staje wobec trudnej decyzji, zwłaszcza wtedy, gdy dotyczy to Świadków Jehowy. Z jednej strony jest konieczność przestrzegania przez niego woli pacjenta, a z drugiej - obowiązek ratowania zdrowia i życia. Nawet kategoryczny sprzeciw na wykonanie transfuzji podpisany przez pacjenta, o ile jest zgodny z wymogami Kodeksu cywilnego, nie zwolni lekarza od odpowiedzialności karnej i zawodowej - mówi dr Bożena Drybańska, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie transfuzjologii klinicznej. Zwraca jednak uwagę, że wola pacjenta nie zawsze jest priorytetem w terapii. Konsultantka przypomina, że w art. 38 Ustawy o zawodzie lekarza jest możliwość odstąpienia od leczenia, jednak nie dotyczy to przypadków ratowania życia. - Szczególną jest sytuacja kiedy pacjent jest nieprzytomny i nie posiada stosownego oświadczenia, a rodzina twierdzi, że należy on do Świadków Jehowy i z tego powodu nie może mieć transfuzji krwi. W takim wypadku lekarz nie powinien ulegać presji rodziny. Powinien postępować zgodnie z wiedzą medyczną i w razie konieczności dokonać transfuzji krwi lub jej składników - zaznacza Drybańska. Sąd za oświadczeniem woli Ekspertka przyznaje, że lekarz może być obwiniony przez Świadków Jehowy, że transfuzja spowodowała w konsekwencji wykluczenie pacjenta z ich społeczności. Zwraca też uwagę, na orzeczenie Sadu Najwyższego, który opowiada się za uznaniem oświadczenia woli pacjentów. W omawianym orzeczeniu wskazano, że wolę Świadków Jehowy należy uznać za wiążącą nawet, jeżeli chory z jakichś powodów ( np. utrata świadomości ) nie może jej wyrazić w czasie rzeczywistym gdyż wola pacjenta jest chroniona w szczególny sposób (Europejska Konwencja Praw Człowieka). Jak podkreśla dr Drybańska lekarz leczący pacjenta - Świadka Jehowy, mimo pewnych uregulowań prawnych i administracyjnych będzie jednak zawsze stał przed dylematem prawo i poszanowanie woli pacjenta czy jego sumienie i wiedza. - Wszakże zgodnie z regułą salus aegroti prima lex esto, powinien zawsze postępować mając na celu dobro pacjenta - zaznacza. Konsultantka zwraca uwagę, że Kodeks Etyki Lekarskiej nie ma rangi dokumentu prawnego, a w polskim systemie prawnym dominująca jest rola autonomii pacjenta. - W mojej długoletniej pracy spotkałam się z kilkoma przypadkami, kiedy lekarz musiał dokonać trudnego wyboru i w każdym wypadku był on związany z ogromnym stresem i ryzykiem ponoszenia konsekwencji tej decyzji. Kwestia ta wymaga uregulowania, żeby lekarz postępując zgodnie z przysięgą Hipokratesa nie bał się podejmować decyzji wtedy, gdy jest ona niezgodna z wolą pacjenta, a jest zgodna z obowiązującym stanem wiedzy medycznej - mówi dr Drybańska. Lekarskie sumienie Na konieczność takiej regulacji prawnej zwraca uwagę także prof. Arkadiusz Jawień, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. - To bardzo trudna sytuacja. Brak jednoznacznego wskazania postępowania sprawia, że problem ten pozostaje do rozstrzygnięcie w sumieniu dwóch osób chorego i lekarza. Najgorszym wyjściem jest odmowa pomocy pacjentowi ze względu na jego przekonania - mówi. Profesor zwraca jednak uwagę, że na szczęście z pomocą przychodzi postęp technologiczny, który sprawił, że coraz częściej w takich przypadkach pacjenci mogą być bezpiecznie poddawani zabiegom chirurgicznym. - Dysponujemy dziś sprzętem i metodami małoinwazyjnymi, które umożliwiają zmniejszenie konieczności podania krwi do minimum. W przypadkach wymagających możemy zastosować autotransfuzję, są też preparaty krwiozastępcze, które pomagają w utrzymaniu krążenia - wymienia prof. Jawień i przyznaje, że nie jest to oczywiście sprzęt dostępny w każdej placówce, a zazwyczaj dostępny w szpitalach klinicznych, dlatego w jego opinii tam powinni trafiać tacy chorzy. Jak zaznacza ważne by pacjent rozmawiał z lekarzem i wspólnie szukali bezpiecznego dla chorego wyjścia z sytuacji, która nie naruszy jego zasad. Nawet, gdy podniesie to koszt świadczenia. - Oczywiście są sytuacje, gdy podanie krwi jest konieczne dla ratowania życia chorego, chociażby w przypadku krwotoku, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć - przyznaje. Krystyna Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta uważa, że w sytuacji, gdy pacjent został poinformowany przez lekarza o wszystkich okolicznościach związanych z danym zbiegiem i świadomie odmówił poddania się procedurze medycznej, oznacza to, że zaakceptował ryzyko z tym związane. - Wprawdzie lekarz może udzielić świadczeń zdrowotnych bez zgody pacjenta, niemniej muszą w tym przypadku zaistnieć konkretne przesłanki określone w przepisach prawa. Nie obejmuje to przypadków, w których lekarz został uprzednio przez pacjenta wyraźnie poinformowany co do akceptowanych przez niego granic podejmowanego zabiegu operacyjnego czy innej czynności leczniczej - zaznacza Kozłowska. Po zgodę do sądu Inaczej wygląda to w przypadku dzieci. Jak zwraca uwagę Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka należy pamiętać, że każda sprawa dotycząca ratowania życia jest indywidualnie rozstrzygana przez lekarzy. W przypadku gdy zagrożone jest dobro dziecka, a rodzic podejmuje decyzję, która może być przyczyną szkody dla zdrowia dziecka, lekarz powinien zwrócić się do Sądu Rodzinnego o wydanie zgody zastępczej. - Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki - podkreśla. Jak to wygląda w praktyce? Joanna Komolka, rzecznik prasowy Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie przyznaje, że w przypadkach leczenia dzieci, gdy pojawia się odmowa do pewnych świadczeń np. transfuzji, gdy istnieje taka możliwość, to lekarze starają się uszanować wolę rodziców. - Jednak w przypadku konieczności ratowania życia (np. podczas transplantacji, operacji kardiochirurgicznych - przy zabiegach, które związane są z transfuzją krwi, a są ratującymi życie) istnieje możliwość zwrócenia się do sądu rodzinnego i opiekuńczego o tymczasowe pozbawienie praw rodzicielskich rodziców dziecka, którzy odmawiają transfuzji. Takie przypadki zdarzały się w Instytucie - wyjaśnia. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Dowiedz się więcej na temat: